Przestań płacić za reklamy, których nie rozumiesz
Wytłumaczę Ci reklamy i sprzedaż tak, żebyś już nigdy nie musiała nikomu wierzyć na słowo.
Poukładamy Twoją ofertę i lejek, wdrożę pełny pomiar, a potem uruchomimy działającą kampanię reklamową na Twoim koncie.
Klientki przychodzą do mnie z jednym z tych problemów. Częściej z kilkoma
Sprzedaż zależy od tego, czy dziś coś wrzuciłaś
W tygodniu, w którym publikujesz — są zamówienia. W tygodniu, w którym masz gorszy nastrój, chorobę albo urlop — cisza. Nie da się na tym zbudować niczego, co przypomina plan.
Sprzedajesz kilka rzeczy naraz i żadna nie idzie mocno
Masz kurs, masz konsultacje, masz poradnik, myślisz o abonamencie. Wszystko po trochu. Nic na tyle, żeby to nazwać biznesem, który stoi.
Nie umiesz powiedzieć w jednym zdaniu, dla kogo to jest
Kiedy ktoś pyta, czym się zajmujesz, odpowiadasz trzema zdaniami i widzisz, że rozmówca się gubi. Klientka też się gubi — tylko tego nie mówi. Po prostu nie kupuje.
Otwierasz Menedżera Reklam i zamykasz go po pięciu minutach
Te wszystkie przyciski, a Ty nie wiesz nawet, gdzie kliknąć „włącz". I gdzieś z tyłu głowy siedzi myśl, że jedno złe kliknięcie kosztuje dwa tysiące spalone przez noc, bez ani jednego zamówienia.
Liczby, które nie zgadzają się z niczym
Skopiowałaś kod piksela do jakiejś wtyczki i teraz Menedżer Zdarzeń pokazuje sprzedaże, których nie ma w zamówieniach. Nie wiesz, czy to błąd, czy tak ma być.
Zapłaciłaś komuś i nadal nie wiesz, za co
Faktury przychodziły. Raporty przychodziły. Sprzedaż nie. A kiedy pytałaś o szczegóły, dostawałaś odpowiedzi tak ogólne, że nie dało się przy nich niczego sprawdzić.
Za każdym z tych zdań stoi to samo.
Reklama nie naprawia oferty
Pokazuje tylko szybciej, że oferta nie działa — za Twoje pieniądze.
Dlatego zaczynam od fundamentów. Jeśli na rozmowie zobaczę, że reklama to jeszcze nie ten moment, powiem Ci to wprost i zaproponuję, od czego zacząć.
Reklama to dach
Można go położyć na czymkolwiek. Tylko na słabych fundamentach zerwie go pierwszy wiatr.
Dlatego zaczynamy od fundamentów, potem stawiamy ściany, potem instalacje — a dach jest ostatni i właśnie dlatego trzyma.
Fundament
Co sprzedajesz, komu i dlaczego ma kupić akurat od Ciebie. Mapa drogi, którą klientka przechodzi od pierwszego zetknięcia z Tobą do zakupu.
Przekaz
Strona ułożona w kolejności, w jakiej klientka podejmuje decyzję. Komunikaty osobno na każdy etap — bo do kogoś, kto Cię nie zna, mówi się inaczej niż do kogoś, kto od tygodnia wisi na koszyku.
Pomiar
Piksel, Conversions API, zdarzenia. Bez tego algorytm uczy się na danych, które kłamią — i optymalizuje Twoją kampanię w złą stronę.
Ruch
Kampanie, grupy odbiorców, kreacje, testy. Wszystko na Twoim koncie. Ty klikasz, ja tłumaczę dlaczego.
Wyniki
Które liczby coś znaczą, a które są ozdobą. Kiedy wyłączyć, kiedy podnieść budżet, a kiedy nie ruszać nic.
Pracujemy na Twoim koncie, Twoim produkcie i Twoich klientkach. Nie dostajesz szablonu — dostajesz swoją ofertę, swoje teksty, swoją kampanię. Kolejność jest sprawdzona, zawartość jest wyłącznie Twoja.
A jeśli któryś etap masz już zrobiony, przechodzimy przez niego szybko i więcej czasu zostaje na resztę.
Chcę zobaczyć, jak możemy pracowaćCztery techniczne sprawy, które robią całą różnicę
Pokażę Ci nie tylko, jak postawić pierwszą kampanię — ale jak utrzymać ją w dobrym zdrowiu i jak rozumieć, co się w niej dzieje. To jest różnica między reklamą, która spala budżet, a reklamą, która sprzedaje.
Twoje reklamy widzą wszystkie klientki — nawet te z AdBlockiem
Około 30% osób ma blokady reklam, które gubią Twojego piksela. Pokażę Ci, jak postawić tracking tak, żeby nie tracić tych klientek z radaru.
Pixel + CAPI server-sideTwoje kampanie uczą się szybciej
Meta musi zrozumieć, kto kupuje, żeby pokazywać reklamy podobnym osobom. Pokażę Ci, jak dać jej te dane porządnie — zamiast liczyć, że sama się domyśli.
Advanced Matching + deduplikacja zdarzeńTracking, który nie sypie się po aktualizacjach
Większość sposobów łapania leadów w polskich kursach pęka po pierwszej aktualizacji wtyczki albo motywu. Mój sposób działa zawsze — postawisz raz i zapomnisz, że to istnieje.
Custom Conversion na URLDiagnostyka: najpierw technika, potem kreacja
Kiedy reklama nie konwertuje, większość ludzi pierwsze szuka winy w tekście. A bardzo często winny jest popsuty pomiar. Nauczysz się sprawdzać to sama, w dwadzieścia minut — bez czekania, aż ktoś Ci pomoże.
Wszystkiego, czego tu uczę, używam u siebie i u klientek codziennie.
To nie jest teoria z PDF-a — to jest stos, na którym sama stoję.
[IMIĘ], [BRANŻA] — od strachu przed reklamami do 5 000 zł sprzedaży tygodniowo
Bałam się reklam jak ognia. Kasia tłumaczyła mi każdy klik tak długo, aż go zrozumiałam. Dzisiaj odpalam kampanie bez nerwów. Tego nie umiałabym sama z YouTube'a.
Było
Przyszła z dobrze sprzedającym się organicznie produktem — i z paraliżem przed Menedżerem Reklam. Próbowała zacząć kilka razy sama, za każdym razem zamykała kartę po dziesięciu minutach z poczuciem, że „to nie jest dla niej". Bała się, że odpali kampanię i przepali budżet, którego nie ma na spalanie.
Co zrobiłyśmy
Zaczęłyśmy od fundamentów: piksel, zdarzenia, Advanced Matching, CAPI. Wszystko razem, krok po kroku, z pełnym tłumaczeniem, co i dlaczego klikamy. Potem strategia — do kogo, z jakim komunikatem, z jakim budżetem testowym. Pierwsza kampania odpalona pod moim okiem. Druga już sama, z konsultacją w razie wątpliwości.
Jest
Dzisiaj, po [X] tygodniach, zarabia 5 000 zł tygodniowo ze sprzedaży przez reklamy Meta. Sama prowadzi kampanie, sama je optymalizuje, wie, co działa i wie dlaczego. Pyta mnie o zdanie raz na jakiś czas — bo woli, żeby ktoś rzucił okiem przed dużą zmianą. Tak właśnie ma być.
Wybierz, ile mnie potrzebujesz przy sobie
Metoda jest w każdej opcji ta sama — te same pięć etapów. Różni się tylko to, ile mnie masz obok w trakcie wdrażania.
Kurs Silnik Sprzedaży
Cała metoda nagrana krok po kroku. Przechodzisz w swoim tempie, na swoim koncie.
Trzy poradniki
Punktowe konkrety, jeśli chcesz najpierw sprawdzić, jak tłumaczę.
- Strona, która sprzedajeEtap 2 · Przekaz
- Reklamy, które sprzedająEtap 4 · Ruch
- Jak czytać i analizować wynikiEtap 5 · Wyniki
Silnik Grupowy
Kurs plus spotkania na żywo w kameralnej grupie. Pracujemy na Waszych kontach — każda ma swój moment przy udostępnionym ekranie.
Silnik Sprzedaży 1:1
Pracujemy na Twoim koncie. Piksel i CAPI wdrażam ja. Wychodzisz z uruchomioną kampanią.
Sesja Strategiczna
Cztery godziny na Twój biznes, notatka z decyzjami i plan na 90 dni.
Konsultacja 1:1
Jeden problem, jedno rozwiązanie, godzina.
Nie wiesz, która forma? Umów bezpłatną 15-minutową rozmowę — powiem Ci, co na Twoim etapie ma sens.
Potrzebujesz tylko sprawdzenia pomiaru? Mam audyt techniczny piksela i CAPI.
Najlepszy komplement brzmi: „już Cię nie potrzebuję"
Przed naszą pracą otwierałam Menedżera Reklam i zamykałam go po pięciu minutach. Wiedziałam, że powinnam się tego nauczyć, ale za każdym razem trafiałam na kurs, który zaczynał się od „kliknij tutaj" i kończył, zanim zrozumiałam, dlaczego mam tam kliknąć. Kasia tłumaczyła mi każdą rzecz tak długo, aż potrafiłam ją powtórzyć własnymi słowami. Dziś sama stawiam kampanię, sama ją wyłączam, kiedy widzę, że nie idzie, i wiem, na jakiej podstawie podejmuję tę decyzję. Ale największa zmiana jest inna: przestałam się bać, że coś zepsuję. To nie znika po jednym szkoleniu, to przychodzi z tego, że ktoś siedzi obok i pozwala Ci klikać samej.
Miałam piksel wklejony z wtyczki i byłam przekonana, że wszystko działa. Kasia w dwadzieścia minut pokazała mi, że połowa zdarzeń nie dochodzi, a kampania optymalizuje się na dane, których nie ma. Poprawiłyśmy pomiar, zanim wydałam kolejną złotówkę na reklamę. Teraz sama sprawdzam to raz w miesiącu i wiem, czego szukać.
Przyszłam z gotowym budżetem i pytaniem „jak wydać go najlepiej". Wyszłam z informacją, że jeszcze nie warto go wydawać — i z listą trzech rzeczy do zrobienia wcześniej. To była najbardziej opłacalna rozmowa w moim biznesie, bo nikt wcześniej nie odesłał mnie z pieniędzmi w kieszeni.
Byłam pewna, że mój problem to reklamy. Okazało się, że mam cztery produkty i żaden nie jest opisany tak, żeby ktoś zrozumiał, dla kogo jest. Poukładałyśmy ofertę od zera, zanim w ogóle dotknęłyśmy Menedżera. Sprzedaż ruszyła jeszcze przed pierwszą kampanią — z samego Instagrama, tą samą treścią, tylko powiedzianą inaczej.
Wcześniej płaciłam agencji i dostawałam raporty, z których nic nie rozumiałam. Teraz sama czytam wyniki i wiem, które liczby coś znaczą, a które są ozdobą. Nie chodzi o to, że prowadzę wszystko sama — czasem nadal proszę o konsultację. Chodzi o to, że wiem, o co pytam.
Zanim nauczyłam się reklam, zapłaciłam za nie komuś innemu
Prowadzę szkołę językową od kilkunastu lat. Na początku, kiedy potrzebowałam klientów, zrobiłam to, co robi większość — wynajęłam agencję.
Płaciłam. Dostawałam raporty. Nie rozumiałam z nich nic i nie miałam jak sprawdzić, czy to, co czytam, ma pokrycie w rzeczywistości. Kiedy pytałam o szczegóły, dostawałam odpowiedzi tak ogólne, że nie dało się przy nich niczego zweryfikować.
Skończyło się tak, że straciłam pieniądze i nie wiedziałam nawet, na czym dokładnie.
Wtedy usiadłam i nauczyłam się tego sama. Reklam, WordPressa, piksela, całej technicznej strony. Nie dlatego, że chciałam zmienić zawód — dlatego, że nie chciałam już nigdy być w sytuacji, w której ktoś robi coś za moje pieniądze, a ja nie mam pojęcia co.
Dziś układam sprzedaż markom osobistym — trenerkom, twórczyniom, ekspertkom. Od oferty, przez stronę, po kampanie. Ale najbardziej lubię ten moment, w którym klientka pierwszy raz sama wchodzi na swoje konto i wie, na co patrzy.
Nie uważam, że każdy musi prowadzić reklamy sam. Uważam, że każdy powinien rozumieć, co się dzieje z jego pieniędzmi.